Czas Geminidów


2004.12.11 01:43:50 UT PFN06 Kraków

Grudzień to miesiąc, w którym aktywny jest jeden z najsilniejszych rojów meteorów - Geminidy (skrót GEM). Można je obserwować od dziś aż do 17 grudnia. Corocznie podczas maksimum na niebie w ciągu godziny pojawia się kilkadziesiąt Geminidów. Nie inaczej powinno być i w tym roku. Maksimum aktywności roju przypada co prawda na 10:45 UT 14 grudnia, czyli na czas, kiedy w Polsce mamy dzień, jednak nocne obserwacje powinny przynieść satysfakcjonujące wyniki.

Meteoroidy należące do strumienia Geminidów (którego ciałem macierzystym jest planetoida Phaethon) są stosunkowo wolne - ich prędkość wejścia w atmosferę wynosi ok. 35 km/s - co sprawia, że pojawiające się na niebie meteory także mają dość niską prędkość kątową i dzięki temu tworzą na niebie niezwykle piękne widowisko.

portret użytkownika Radek Poleski

Zaczynają się Geminidy

Już jutro zaczyna się okres aktywności Geminidów. Do obserwacji tego roju bardzo zachecam obserwatorów teleskopowych. Prędkość geocentryczna meteoroidów z tego roju jest niewielka (35 km/s), więc powinniśmy obserwować dość dużo zjawisk teleskopowych. Warunkiem koniecznym jest oczywiście odpowiednie wybranie pól obserwacji. Ksieżyc będzie trochę przeszkadzał w czasie obserwacji na poczatku okresu aktywności roju, który rozpoczyna się 7, a kończy 17 grudnia, z maksimum w dniu 14 bm.

Istnieję pewne doniesienia o prawdopodobnej aktywności innego roju w tym czasie chi-Orionidów. Radiant o współrzędnych +23 st. i 82 st. jest stosunkowo blisko położony radiantu Geminidów (+33 st. i 112 st.). Prawdopodobnie chi-Orionidy są wolniejsze od Geminidów.

portret użytkownika marand

Obserwacje Meteorów w Finlandii


Bolid zarejestrowany 16 lutego 2006 nad Finlandią

Astronomia amatorska w Finlandii jest bardzo popularna. Jest ponad 30 stowarzyszeń astronomicznych i klubów zrzeszających ponad 12000 amatorów. Jest to jeden z najwyższych wskaźników na świecie porównując z liczbą mieszkańców kraju. Największym stowarzyszeniem jest Ursa Astronomical Associacion, należąca do jednej z 20 największych stowarzyszeń astronomicznych na świecie. Współpraca i kontakty między fińskimi amatorami jest bardzo żywa. Organizowanych jest wiele zlotów i konferencji.

Tähtitieteellinen yhdistys Ursa (Ursa Astronomical Association) zostało założone w 1921 przez Yrjö Väisälä i kilku innych młodych naukowców. Pięć lat później Ursa otworzyła obserwatorium w Kaivopuisto Park, południowej części Helsinek. Aktywność stowarzyszenia koncentrowała się wówczas na wykładach popularyzujących astronomię oraz badania naukowe z innych powiązanych dziedzin.

portret użytkownika marand

2006 12 03/04


00:34:43 UT PFN06 Kraków PAVO7 Maciek Kwinta


00:34:24 UT PFN03 Zlotoklos PAVO3

portret użytkownika marand

Planetoida Apophis - prawdziwy "Armageddon" w 2036 roku?


NASA planuje polecieć tam, gdzie dotąd był tylko Bruce Willis.
(fot. "Armageddon" USA 1998)

Do tej pory zdarzało się to tylko w koszmarach lub hollywoodzkich thrillerach. Ogromna asteroida jest na kursie kolizyjnym z Ziemią. Czy ludzkość może już wkrótce podzielić los dinozaurów?

Aby ratować świat, NASA planuje polecieć tam, gdzie dotąd był tylko Bruce Willis. Amerykańska agencja kosmiczna chce wysłać astronautę na obiekt poruszający się z prędkością ponad 48 tysięcy kilometrów na godzinę. NASA ma zamiar sprawdzić, czy jesteśmy w stanie opracować technikę pozwalającą na zepchnięcie z kursu asteroidy grożącej nam zagładą. Propozycje nie wykraczają na razie poza wstępne fazy, a statek kosmiczny potrzebny do wysłania człowieka tak daleko w kosmos istnieje tylko na papierze. Wszyscy jednak traktują sprawę śmiertelnie poważnie. Niewielka asteroida, nazwana Apophis, została już zidentyfikowana jako potencjalne zagrożenie dla Ziemi w 2036 roku.

portret użytkownika Krzysiek-Polakowski

Camelopardalidy - zwiastun katastrofy ?


fot.1 Meteor z roju Camelopardalid

Na początku Października Jarmo Moilanenn- astroamator prowadzacy stacje bolidową w Finlandii poinformował o wzmożonej aktywności roju Camelopardalidów. Jest to rój meteorów, który uaktywnił się dopiero w zeszłym roku. Jego radiant znajduje się pomiędzy gwiazdozbiorem smoka i żyrafy. Ciało macierzyste tego roju jest jak dotąd nieznane. Jednak z obliczeń wynika, iż jego okres obiegu wokół Słońca wynosi około 4 000 lat. Według naukowców istnieje potencjalne zagrożenie, iż kometa będąca ciałem macierzystym tego roju, w przyszłości może zderzyć się z nasza planetą.

portret użytkownika marand

W Poznaniu zaprezentowano największy polski meteoryt

Największy znaleziony w Polsce kawałek meteorytu, nazwanego Meteorytem Morasko, zaprezentowano w środę 29 listopada w Poznaniu. Ważący 164 kilogramy meteoryt to stop metalu i minerałów. "Takich miejsc, w których znajdujemy meteoryty i skutki ich działania, czyli kratery, jest na świecie tylko 14. Zazwyczaj znajdujemy same meteoryty albo same kratery" – podkreśla prof. Wojciech Stankowski z Instytutu Geologii UAM.

portret użytkownika Krzysiek-Polakowski

Masa główna meteorytu Morasko ?

fot.1 178- kilogramowy meteoryt znaleziony przez Krzysztofa Soche

Historia meteorytu Morasko rozpoczeła się wraz z początkiem I wojny światowej gdy podczas budowy umocnień wojskowych odnaleziono ok 80 kg bryłe żelaza. Okaz te został wysłany do Berlina gdzie przeszedł badania w Ośrodku naukowym co ujawniło jego meteorytowe pochodzenie. Jednak badania z prawdziwego zdarzenia rozpoczęto dopiero po wojnach.

Gdy w 1950 Jerzy Pokrzywnicki rozpoczął poszukiwania na tamtejszych terenach. Natrafiano na dużą liczne drobych odłamków.Jednak zdarzały się bardziej masywniejsze okazy np 78-kilogramowy okaz meteorytu który słuzył jako obciążenie pługu rolnika. Równolegle były również prowadzone badania kraterów znajdujacych się w rezerwacie Morasko. Przez długi czas częśc naukowców nieprzyjmowała tezy meteorytowego pochodzenia owych kraterów gdyż uważała iż jest to formacja powtała w wyniku działania lodowca.

portret użytkownika marand

178-kilogramowy meteoryt znaleziono na poznańskim Morasku

Jest rudy i wart 860 tys. dolarów. Waży 178 kg. To największy ze znalezionych dotychczas w Polsce odłamek meteorytu - pisze "Gazeta Poznańska".

Od kilkunastu lat geologowie na Morasku współpracują z Krzysztofem Sochą z Kielc - pasjonatem poszukującym meteorytów. Socha ma specjalistyczny sprzęt do wykrywania metali. Uczeni z Wydziału Nauk Geograficznych i Geologicznych UAM zawarli z nim umowę: powiadomi ich o wszystkim, co znajdzie w rezerwacie moraskim nie próbując potajemnie wywieźć kawałków meteorytu. Naukowcy najpierw badają znaleziska Sochy, a potem kawałek oddają znalazcy.